Ziele skrzypu

Skrzyp polny to jeden z gatunków skrzypów, które występują w Polsce. Zanim stał się ulubionym suplementem na urodę, łamiące się paznokcie i włosy, był od kilkuset lat jedną z najważniejszych roślin leczniczych. Był zresztą spotykany znacznie częściej niż dziś, bo wtedy jeszcze jego siedliska nie były tak skrajnie zdegradowane, ale przede wszystkim bez parcia reklamowego umiano docenić jego najważniejsze właściwości, a tych jest kilka.

Weź dwie garści skrzypu

… i przygotuj z niego napar na wodzie. Tyle w przybliżeniu mówi jeden z najstarszych zachowanych polskich przepisów zielarskich. Pochodzi on z okolic dzisiejszego Płocka i mówi o sposobach oczyszczania dróg moczowych w przypadku zapaleń. Skrzyp faktycznie wspomaga usuwanie kamieni nerkowych, ale jeszcze ważniejsze jest to, że działa bakteriobójczo i bakteriostatycznie. W XIII wieku, kiedy przepis ten był przygotowywany, nie było o tym wiadomo, ale zdawano sobie sprawę, że w chorobach przebiegających z krwawieniem z dróg moczowych napary ze skrzypu przynoszą wielką ulgę i skracają czas leczenia.

Skrzyp na skórę

To, że dziś tak silnie reklamowany jest skrzyp w zastosowaniach zewnętrznych, wynika w dużej mierze z faktu, że to również tradycyjna receptura. Dawno temu papkę ze skrzypu lub napary z ziela stosowano do przemywania podrażnionej skóry i ran. Stosowano go także – choć to już wiek XVI i XVII – do zmniejszania widocznych objawów trądziku. Wcześniej być może również wykorzystywano roślinę w ten sposób, ale dowodów na to brakuje.

Pasta do zębów w płynie

Zanim opracowano skład pasty do zębów, którą znamy dziś, powszechnie używano płukanek, a przepis zachowany w jednym z lokalnych muzeów mniej więcej z XVI wieku głosi, że napar ze skrzypu znakomicie uwalnia od nieświeżego oddechu. Prawdopodobnie związane to jest z faktem, że skrzyp działa antybakteryjnie, więc usuwa bakterie gnilne, ale poza tym nie bez znaczenia jest fakt, że pasta ze skrzypu była stosowana na dworach niemieckich i francuskich jako prekursor pasty do zębów. Z Polski dowodów na to nie ma, ale takie tradycje rozprzestrzeniały się szybko. U nas z pewnością, bo to przekazywane jest z tradycją ustną, stosowano napar ze skrzypu do niwelowania krwawienia z dziąseł, a w pewnych przypadkach sięgano również po pastę z ziela. Niestety brak jest konkretnych receptur, więc nie wiadomo, do czego jeszcze stosowano skrzyp.

Kto pije skrzyp ten długo żyje

Przynajmniej takie można odnieść wrażenie, kiedy czyta się relacje z terenu dzisiejszego województwa łódzkiego. Otóż pewien mieszczanin, który przeprowadził się w tamte okolice zauważył, że ludzie, którzy piją napar ze skrzypu, żyją dłużej. Oczywiście, że nie jest to żaden wynik statystyczny, ale nie jest to też bezpodstawne stwierdzenie – wbrew pozorom miażdżyca wcale nie jest chorobą przełomu XX i XXI wieku, ale dotykała też wielu ludzi w przeszłości. Być może w XVI wieku również ktoś zauważył, że skrzyp pomaga usuwać tworzące się blaszki miażdżycowe.

Przejdź do:
Liść pokrzywy