Żeń-szeń syberyjski

Żeń-szeń syberyjski to jeden z kilku gatunków rodzaju żeń-szeń. Rośnie w północnej części Azji, a jako zioło lecznicze wykorzystywany jest od około 4000 lat. Niewiele innych roślin leczniczych ma tak długą udokumentowaną historię, niewiele jest też takich, które mają listę przeciwwskazań podobnej długości, bo choć pomaga na wiele chorób (nie bez kozery nazywa się go potocznie wszechlekiem), to nie każdy może go stosować przede wszystkim dlatego, że preparaty z żeń-szeniem podnoszą ciśnienie.

Jeden mechanizm, wiele efektów

Już od bardzo dawna wiadomo było, że żeń-szeń działa przede wszystkim na najlepiej ukrwione organy. Taką wiedzę mieli już ludzie stosujący żeń-szeń dwa tysiące lat temu – czy wcześniej też, tego nie wiadomo, ponieważ nie zachowały się żadne źródła dotyczące samej wiedzy zielarskiej, natomiast wyjaśniono ponad wszelką wątpliwość, że napary i wyciągi z żeń-szenia były używane.
Mechanizm, który stoi praktycznie za wszystkimi korzystnymi właściwościami tej rośliny polega na zwiększaniu zdolności hemoglobiny do wiązania się z tlenem, co sprzyja lepszemu natlenowaniu tkanek, co przekłada się na ich wydajniejszą pracę.

Żeń-szeń na potencję

Dzisiejsze badania rzadko prowadzone są na żeń-szeniu syberyjskim, ale poszczególne gatunki tej rośliny nie różnią się znacznie pod względem aktywności biologicznej, więc wyniki testów łatwo jest przełożyć. A eksperymenty potwierdzają niezbicie, że już półtora tysiąca lat temu Chińczycy mieli rację, twierdząc, że żeń-szeń jest typowo męskim lekiem, dzięki któremu można w bezpieczny sposób pozbyć się sporej części problemów z erekcją (pod warunkiem, że ich przyczyną są problemy z krążeniem, co lekarze z Państwa Środka potrafili bezbłędnie określić).

Zgodnie z recepturami z Dalekiego Wschodu, wystarcza kilka miesięcy stosowania żeń-szenia syberyjskiego, żeby w sposób zupełnie naturalny uregulować nie tylko erekcję, ale libido mężczyzn. Na kobiety żeń-szeń w ten sposób nie działa, choć – jeśli wierzyć niektórym podaniom – też może pomagać w osiągnięciu intymnej harmonii w związku. Tutaj jednak można raczej przypuszczać działanie na zasadzie placebo, ponieważ kobiece doznania nie są tak silnie związane z ukrwieniem narządów płciowych.

Czy Chińczycy wiedzieli wszystko?

Żeń-szeń syberyjski zawiera ponad 200 substancji. W jednym z antycznych opracowań zielarsko-medycznych ze starożytnych Chin opisano ponad 150 sposobów wykorzystania żeń-szenia i przypadłości, które pozwala on wyleczyć. Prawdopodobnie więc cesarscy lekarze wiedzieli nawet znacznie więcej niż my teraz, tym bardziej że na sporych połaciach Azji żeń-szeń syberyjski był podstawowym lekiem ziołowym, więc stosowano go absolutnie na wszystkie dolegliwości, poznając in vivo działania korzystne i niepożądane, dobierając odpowiednie składy mieszanek i proporcje do przygotowania naparów czy wyciągów – być może to nie oni, ale my wiemy jeszcze zdecydowanie za mało, żeby odkryć całą prawdę o żeń-szeniu, bo kiedy spojrzy się w opracowania z Państwa Środka, to nietrudno odnieść wrażenie, że krążenie, potencja i koncentracja to nie są jedyne aspekty funkcjonowania organizmu, które można poprawić dzięki żeń-szeniowi.

Przejdź do:
Perz kłącze