Liść pokrzywy

Pokrzywa prawdopodobnie przywędrowała na teren Polski z obszaru Żyznego Półksiężyca, ale ponieważ jest to roślina kojarząca się z siedzibami ludzkimi, to jest traktowana już jako gatunek rodzimy, ponieważ historia rozprzestrzeniania się jej na przestrzeni dziejów jest praktycznie niemożliwa do otworzenia. Łatwo natomiast jest zaobserwować zarówno następstwa dotknięcia liścia pokrywy, jak i wypicia naparu – w pierwszym przypadku jest to zaczerwienienie i podrażnienie, a w drugiem – parcie na pęcherz.

Pokrzywą wyleczysz nerki

Zarówno w tradycji ustnej, jak i w wielu zachowanych poradnikach zielarskich, z których najstarszy datowany jest na XVI wiek, a także na dowodach ikonograficznych uwieczniono wykorzystanie liści pokrzywy w celach leczniczych. W praktyce wykorzystywało się często całe rośliny razem z korzeniami i łodygami, a nawet kwiatostanami, ponieważ miały wtedy zwykle silniejsze działanie. Dziś zaleca się raczej używanie samych liści, ponieważ działają one zasadniczo słabiej niż korzenie, za to między poszczególnymi partiami surowca nie ma dużych różnic w stężeniu związków czynnych, co zdarza się w przypadku korzeni.

Pokrzywa była przez zielarzy od zawsze zalecana w przypadku jakichkolwiek problemów z oddawaniem moczu. Był to swego rodzaju lek uniwersalny – w przypadku chorób objawiających się krwawieniem z dróg moczowych, bolesnością, niemożnością oddania moczu i jeszcze więcej – działająca moczopędnie pokrzywa faktycznie radziła sobie z większością problemów tej natury.

Oczyszczanie pokrzywowe? Nic nowego…

Pokrzywy stosowano nie tylko wewnętrznie. Naparami przemywano jątrzące się rany, służyły one także do przemywania zdrowej skóry w celach higienicznych. Podręczniki zielarstwa spisane w XVIII i XIX wieku podają, że jest to jeden z najlepszych środków jednoskładnikowych stosowanych w tym celu. Pokrzywa działa ściągająco i bakteriobójczo, a poza tym ma jeszcze jedną ważną cechę, o której wprawdzie dawniej nikt nie mógł wiedzieć, ale której dziś jesteśmy w pełni świadomi – kwaśny odczyn naparu jest dla skóry bardzo korzystny i to właśnie dzięki niemu udaje się skutecznie zwalczać bakterie.

Pokrzywa również w nalewce

Po tym, jak ktoś kiedyś odkrył, że napar z pokrzywy na wodzie działa bardzo skutecznie na nerki, było kwestią czasu, aż zostaną z liści pokrywy przygotowane nalewki. Nastąpiło to na pewno najpóźniej w XVI wieku, bo z tego okresu jest zachowana oryginalna receptura na nalewkę z pokrzywy, pochodząca z okolic Krakowa. Według tego przepisu, nalewka pokrzywowa jest nie tylko znakomitym środkiem leczniczym i wybornie radzi sobie praktycznie z każdą chorobą nerek, ale także nieźle smakuje. Okazuje się, że problemy z bezmoczem dręczyły wielu ludzi od bardzo dawna, podobnie jak kamienie nerkowe, które dzięki nalewce pokrzywowej podobno udawało się urodzić może nie zupełnie bezboleśnie, ale odczuwając tylko nieprzyjemne mrowienie i stosunkowo niewielki ból.

Przejdź do:
Owoc guarany