Inulina

Inulina jest złożonym związkiem chemicznym, polisacharydem (wielocukrowcem) stanowiącym istotny składnik wielu roślin. W zielarstwie rośliny zawierające inulinę są cenione z kilku powodów. Po pierwsze, jest to związek o słodkawym smaku, co pozwala skontrastować często niezbyt przyjemny posmak mieszanek ziołowych, a po drugie inulina sama w sobie wykazuje szereg prozdrowotnych właściwości: ma niewielką wartość kaloryczną, ale wiąże wodę, skutecznie wypełniając żołądek. W roślinach odpowiada przede wszystkim z regulację odporności na zimno, ale jest też awaryjnym materiałem energetycznym.

Skąd wziąć inulinę?

Inulina znajduje się w korzeniach, bulwach, kłączach i dolnych częściach roślin. W niektórych przypadkach jest znajdowana także w owocach czy liściach, ale zwykle w zdecydowanie mniejszych stężeniach. Do tej pory potwierdzono jej występowanie w około 30 tysiącach gatunków roślin, z których największe znaczenie zielarskie w naszym rejonie geograficznym mają mniszek lekarski, cykoria podróżnik, karczoch, łopian czy warzywa zimujące z rodzaju Alium (czosnek, cebula, por itd.).

Praktyczne zastosowania

Karczoch, łopian czy cykoria to popularne składniki mieszanek ziołowych przygotowanych z myślą o kontroli masy ciała albo poziomu cholesterolu. Inulina, która zmniejsza łaknienie, jest doskonałym sposobem na oszukanie organizmu w dietach redukcyjnych. Poza tym mieszanki z roślinami zawierającymi inulinę wykazują skuteczne działanie kontrolne na stężenie cholesterolu we krwi. Nie tylko zmniejszają udział „złego” cholesterolu, ale działają też wspomagająco względem mechanizmów nastawionych na poprawę ilości korzystnej konfiguracji.

Inulina nie nadaje się jako zmiennik cukru – jej smak nie jest wystarczająco wyraźny, natomiast w większych ilościach może powodować problemy trawienne. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby użyć jej jako słodzika tam, gdzie nie jest potrzebne duże stężenie cukru, np. do dosłodzenia domowego jogurtu albo użyć do przygotowania wypieków, w których pełni jednocześnie funkcję mąki i słodzika (jest to związek higroskopijny, więc poprawia konsystencję ciasta, zwiększa jego elastyczność i ułatwia formowanie). Z tego powodu w dawnych przepisach często powtarza się jako dodatek do pieczywa korzeń cykorii i kłącze perzu – zawierają one sporo inuliny, a są i zawsze były łatwo dostępne.

Tyle wiemy, ile zapisano

Sama inulina bardzo długo pozostawała związkiem niezidentyfikowanym, ale medycyna ludowa bardzo trafnie potrafiła pogrupować rośliny zielarskie ma te, które ją zawierają i nie. Ten podział był możliwy dzięki zastosowaniu – łącznie – kryteriów smaku i właściwości. W wielu przepisach zalecanych np. w cukrzycy, a także w tradycyjnych dietach redukcyjnych pojawiają się korzenie czy kłącza roślin bogatych w inulinę. Dziś patrzymy na to nieco inaczej, bo ważniejsze niż w medycynie ludowej sprzed kilkuset lat są właściwości smakowe – dawniej wykorzystywano przede wszystkim prozdrowotne działanie inuliny, dziś liczy się również smak produktów.

Przejdź do:
Morwa biała