Cynamon

Jeśli ktoś chciałby szukać najstarszego surowca zielarskiego, to prawdopodobne, że cynamon znalazłby się w ścisłej czołówce tej klasyfikacji. Ponad wszelką wątpliwość udowodniono, że był on używany na terenie dzisiejszych Chin już 5 tysięcy lat temu, a pewne poszlaki wskazują nawet na to, że kora drzewa z rodziny wawrzynowatych mogła rozwinąć swoje zdrowotne działanie nawet tysiąc lub dwa tysiące lat wcześniej. Choć dziś cynamon używany jest przede wszystkim jako aromatyczna przyprawa korzenna do szarlotki, piernika i grzańca, to stanowi on także ważną pozycje w dobrze zaopatrzonej apteczce zielarskiej.

Wszystko zaczyna się w Chinach

To starożytni Chińczycy odkryli cynamon do celów leczniczych. Może to być trochę dziwne, bo poza nimi, choć cynamon znano już w wielu krajach, nikt nie używał go jako surowca leczniczego. Chińczycy z dawien dawna sięgali po cynamon w dwóch przypadkach: na przeziębienia i na problemy trawienne.
Jako środek na przeziębienia był stosowany jako dodatek do rozmaitych mieszanek ziołowych, a także do herbaty, do której dodawano także innych przypraw korzennych. W przypadku problemów trawiennych stosowano większe ilości cynamonu, które mieszano np. z miodem albo innymi płynami, tworząc gęstą zawiesinę. Po pewnym czasie ten sam sposób zaadaptowano do przygotowywania preparatów ziołowych na nieżyt górnego odcinka przewodu pokarmowego czy bóle gardła.

Jesz czy nie, cynamon ci pomoże

Chińczycy odkryli jeszcze jedną właściwość cynamonu, a mianowicie jego sprzeczne działanie. Z jednej strony jest to surowiec, który przyspiesza procesy trawienne, pobudza organizm do lepszego wykorzystania energii i uwolnienia zapasów tłuszczu, ale z drugiej jednocześnie zwiększa łaknienie. Mieszkańcy Państwa Środka wpadli więc na genialny w swojej prostocie pomysł, aby cynamonu w mniejszych lub większych dawkach używać odpowiednio do pobudzania głodu i przyspieszania utraty kilogramów. W przeciwieństwie do nas dziś, jeśli wierzyć dokumentom pochodzącym z X wieku, Chińczycy odchudzali się nie po to, aby dobrze wyglądać, ale po to, aby ułatwić przepływ energii przez organizm. Ostatecznie jednak, ponieważ większość ich kanałów energetycznych pokrywa się z głównymi arteriami krwionośnymi, można powiedzieć, że nie były to wcale bezpodstawne zabobony, jako że cynamon skutecznie reguluje także poziom cholesterolu i przeciwdziała zakrzepom.

I przeciwwskazania mamy też po Chińczykach

Chińczycy bardzo skrupulatnie zbadali działanie cynamonu. Już na początku średniowiecza, a prawdopodobnie całe wieki wcześniej, ale nie mamy na to dowodów, wiedzieli, że cynamon stosowany w dużych ilościach w ciąży może prowadzić do poronienia albo przedwczesnego porodu. Wiedzieli także, że osłabia krzepliwość krwi i nie powinny go stosować osoby z chorobami wrzodowymi. Listę przeciwwskazań zresztą chińscy medycy mieli dłuższą, a w Europejskim zielarstwie przyjęto ją dopiero w XIX wieku, wcześniej lekceważąc niektóre zalecenia.

Przejdź do:
Łuska gryki